|
Nie wydaje się Wam, że premierę Smallville oglądaliśmy wczoraj? Osiem lat później, wraz z premierą sezonu 9 (25 września) możemy przyznać, że czas bardzo szybko ucieka. Wracając do tematu. Oglądaliśmy premierę sezonu 9 i musimy powiedzieć kilka rzeczy. Po pierwsze ekipa Smallville nie oszczędza na efektach specjalnych w tym epizodzie. Wygląda to tak, jakby wpompowali cały budżet w ten odcinek, słodki pierwszy odcinek. Oczywiście wszyscy fani Lois będą zachwyceni mnogością różnych wątków, w które jest wplątana Erica Durance i tym, że jest prawie cały czas w centrum akcji. Trzy tygodnie po Season Finale 8, Clark trenuje pod okiem Jor-Ela, by zostać Supermanem i zmaga się jednocześnie ze swoją ludzką naturą. Jest sfrustrowany tym, że nie potrafi nadal latać, lecz jego ojciec tłumaczy mu, że to dlatego, iż ciągle myśli i postrzega się jako człowieka. W międzyczasie relacje Clarka i Chloe trochę się psują, a Lois staje się jego obsesją! Lois nie ma zielonego pojęcia gdzie była i co robiła przez ostatnie trzy tygodnie, ale powraca stamtąd w towarzystwie dziwacznej, kryptońskiej kobiety-ninja, która chce dorwać Clarka. Miejcie również na uwadze ostatnią scenę odcinka – Straszną sekwencję Lois, w której dominuje sex, słodycz, krew i śmierć!
|