|
Kolejne pytania i odpowiedzi, tym razem ze strony IGN.com i Briana Peterson zostały już opublikowane! Brian mówił o Jor-Elu,, Justice Society oraz powrocie niektórych postaci i przyszłości Chloe.
IGN: Do tej pory atmosferę naładowaliście tylko wrzuceniem Clarka w czarny kostium i przybyciem Zoda. Kiedy Clark i Major w końcu spotkają się twarzą w twarz? Peterson: W końcu spotkają się w odcinku 9. No cóż, nie jest to do końca prawda, gdyż będą mieli małą scenę w „Kandor”, lecz prawdziwą rozmowę odbędą dopiero w „Pandora”.
IGN: Czy to w „Kandorze” spotkamy młodsze wcielenie Jor-Ela? Peterson: Dokładnie. „Kandor” jest odcinkiem, który wyjaśni wszystkie pytania dotyczące Kandorian oraz Zoda.
IGN: Jak zdecydowaliście się przedstawić Jor-Ela w nowej postaci? Oczywiście był obecny w serialu od lat, lecz nie w takiej formie. Peterson: No cóż, pojawił się już w „Relic” bardzo, bardzo dawno temu, kiedy zagrał go Tom Welling. Chcieliśmy pokazać jego Kryptońską stronę, w przeciwieństwie do tej uczuciowej z 3 sezonu, teraz Jor-El odgrywa większą rolę w sezonie 9, dlatego również umieściliśmy tam Zoda. Rodzice Clarka odeszli – ojciec umarł, a matka przeniosła się do Waszyngtonu, dlatego potrzebny mu jest jakiś mentor. Chcielibyśmy przedstawić go w jak najlepszy sposób, jego uczucia i wyraz twarzy – nie da się tego zrobić samym głosem z kryształów. Jest to niemożliwe. Uważam, że zagraliśmy to całkiem gładko. Epizod wygląda naprawdę dobrze, a Julian Sands… jestem bardzo szczęśliwy, że udało się nam go zwerbować – wykonał wspaniałą robotę portretując Jor-Ela.
IGN: Zapytaliśmy się naszych czytelników czy mają jakieś pytania bezpośrednio do Ciebie. Wystarczy powiedzieć, że jesteś dobrze obeznany w pragnieniach fanów Chloe. Peterson: Co? Nie wiem o czym mówisz!
IGN: Racja. To totalny szok dla Ciebie [śmiech]! Mnóstwo pytań na temat przyszłości Chloe, jej planów na ten sezon. Oczywiście są jeszcze twardzi i zagorzali fani związku z Clarkiem… Peterson: Oczywiście, oczywiście. Clark w tym sezonie ma definitywnie dużo roboty z Lois, ze swoimi uczuciami do niej, podobnie zresztą jak ona. Chloe jest w zupełnie innej pozycji – coś w rodzaju wylizywania swoich ran po stracie Jimmyego, ataku Brainiaca i całej aferze z Doomsdayem. Bardzo dużo pracy włożyliśmy w Allison Mack, a może raczej w jej postać, decydując się co z nią zrobić. Wydaje mi się, że to będzie bardzo dobry wątek, szczególnie dlatego, że przez 8 sezonów była pomocnikiem Clarka, widziała setki jego potknięć. W tym roku nasza Chloe stanie się nie pomocnikiem, a szefem większej liczby herosów. Wykształci swoją własną tożsamość. Po naszych krótkich wakacjach, Chloe powróci w skowronkach. Już w pierwszych 9 odcinkach zobaczycie zapowiedzi tej przemiany, lecz prawdziwy rozkwit czeka ją dopiero w epizodach 10-16.
IGN: Wprowadzacie mnóstwo różnych postaci z Uniwersum DC, lecz wydaje mi się, że Justice Society jest jednym z największych przedsięwzięć w tym sezonie. Wątek ten został nawet rozszerzony na dwa odcinki, prawda? Peterson: To prawda, podjęliśmy taką decyzję dopiero tydzień temu i każdy jest z tego powodu bardzo podekscytowany. To co zrobiliśmy w tym sezonie jest naprawdę odważne, ponieważ dosłownie tworzymy obraz z komiksowych postaci. Wszystko jest bardzo dokładnie przedstawione, podobnie jak nasz Toyman, czy Wonder Twins, które są bardzo autentyczne. Zmierzamy niewątpliwie w głębszą część mitologii Supermana. Dla nas to również świetna zabawa. Po raz kolejny mamy na pokładzie Geoffa Johnsa, który tworzy dla nas odcinek. Jak wiecie, wprowadzamy Hawkmana, Doctora Fate, Stargirl i mamy jeszcze oko na kilka innych postaci (!). Wydaje mi się, że ta dwu-odcinkowa seria jest czymś, co utkwi Wam w pamięci na długo. Niewątpliwie jest to ogromne przedsięwzięcie w tym sezonie, w którym pokładamy nasze nadzieje.
IGN: Możesz rzucić trochę światła na wygląd członków Justice Society i ich interakcji z Clarkiem? Peterson: No cóż, ponownie, zgodnie z tym co było zapisane, powiedzmy po prostu, że nie spotkają się z naszymi herosami w dobrym momencie. Przez pierwszy odcinek tej serii, ich stosunki będą raczej antagonistyczne – przynajmniej przez większa jego część.
IGN: Czy postacie z Ligii Sprawiedliwości, które zostały wprowadzone, pojawią się w tym odcinku? Peterson: Tak, jedna z nich. Nie wiem czy powinienem o tym mówić, więc nie powiem. Tak, jedna z bardzo ważnych postaci z Ligii odegra ogromną rolę w tym epizodzie (Na dzień dzisiejszy wiemy, że to Marsjanin).
IGN: Byłem bardzo rozbawiony kiedy usłyszałem o pojawieniu się Wonder Twins. Te postacie wejdą do gry z wielkim bagażem ze swojej przeszłości. Co Ty na to? Wyobrażam sobie kilka komediowych wątków z nimi w roli głównej… Peterson: Taaak! Ostatnie sezony były świetne, ale kompletnie odchudzone z komediowych wątków. W pewien sposób Smallville stało się bardziej mroczne. Mamy teraz takie rozwidlenie serialu, które trzyma poziom i powoduje, że show jest atrakcyjne oraz dynamiczne. Wprowadzenie ich dostarczy na pewno sporo radości. Obydwoje znokautowali cały park, a najzabawniejsze było to, że Clark i Chloe zupełnie nie wiedzieli jak uporać się z tą dwójka popapranych bliźniaków! Zobaczycie świetny, emocjonalny zwrot akcji.
IGN: Unikaliśmy pytania o Batmana, bo odpowiedziałeś na nie sto razy… Peterson: Chciałbym mieć inną odpowiedź, lecz pozostaje ona taka sama!
IGN: Powiedzmy, że przenoszę się na postacie, o które pytamy Cię milion razy. Peterson: Wonder Woman…
IGN: Wonder Woman, Green Lantern, Flash… Jaki jest status tych wielkich graczy z Uniwersum DC oraz jaka jest możliwość ich wprowadzenia do Smallville? Peterson: Po prostu powiem, że tak jest teraz - nie łapcie mnie za słówka, nie wiem czy to się zmieni, bo wiem na pewno, że Wonder Woman oraz Batman są poza naszym zasięgiem, jako że są to postacie filmowe. Staramy się to szanować i rozumieć, mimo iż każdy chciałby zobaczyć Wonder Woman i Batmana w naszym serialu. Jest to jednak naprawdę poza naszym zasięgiem.
IGN: Wiele pytań naszych czytelników dotyczyło właśnie postaci. Czy te, które już widzieliśmy mają szanse na powrót? Dwójka z nich stała się najczęstszym tematem tych pytań. Jednej nie widzieliśmy od lat, druga pojawiła się całkiem niedawno. Chodzi o Perry’ego i Metallo. Peterson: Wierzę, że miliony stron internetowych i fanów chciało by powrotu White’a. Ciągle czytam te komentarze „Czy on w końcu wróci?”. Nie mogę tego jednoznacznie potwierdzić, ani też zaprzeczyć. Mamy kilka pomysłów, kilka możliwości… Mogę krzyczeć to na cały świat – nie mogę się doczekać wprowadzenia go do serialu! IGN: Jeżeli chodzi o Metallo, widzimy konkretną kontynuację jego historii – co z kryptonitowym sercem, które Tess przekazała Toymanowi? Peterson: Powiem tylko, że są dla niego pełne nadziei plany.
IGN: A teraz wieczne pytanie – Co z Lexem? Rozmawialiście z Michaelem, czy jest możliwość przywrócenia go? Peterson: Powiem, że mieliśmy kilka konwersacji z Rosenbaumem. Nie mogę nic obiecać, lecz powiedzieć, że pracujemy nad tym teraz, więc jest nadzieja! Dużo nadziei i zero potwierdzeń – po prostu nie mogę tego zrobić.
IGN: Ostatnio było bardzo dużo dyskusji i spekulacji na temat przenosin Smallville na piątkowe wieczory, a także wyników oglądalności w związku z tymi zmianami. Jesteście całkiem optymistycznie nastawieni na temat potencjalnego, dziesiątego już sezonu Smallville. Jak planujecie zakończyć sezon 9? Peterson: Wiecie, że chcemy stworzyć jak najlepszy serial i nie możemy myśleć tylko o oglądalności. Niestety, oczywiście nie możemy sobie pozwolić na tak lekkoduszną postawę. Z uwagą spoglądamy na ruchy, które moim zdaniem były pozytywne. [..] Jesteśmy pełni nadziei, że otrzymamy jednak sezon 10, nad którym zaczęliśmy już pracować (!). W tej chwili mogę dać Wam tylko optymizm, niestety po raz kolejny nie mogę nic konkretnego powiedzieć.
IGN: Wiele osób pytało się nas, czy mają zakładać, że Lois dowiedziała się o śmierci Jimmy’ego poza czasem antenowym? Peterson: Tak, właśnie tak musicie zrobić. Nie mogę powiedzieć inaczej, musimy założyć, że Lois dowiedziała się o śmierci Jimmyego poza kamerą i pomogła Chloe w przetrwaniu tego ciężkiego okresu.
IGN: Rozmawialiśmy już o tym co nas czeka. Jak mógłbyś jednak zachęcić widzów, aby oglądali najbliższe epizody? Peterson: Po „Roulette” mamy „Crossfire”, który będzie najbardziej rozrywkowym odcinkiem w całej naszej serii, a może nawet we wszystkich sezonach? Każdy w studio jest kompletnie podekscytowany. W zasadzie, skupia się on na Lois i Clarku oraz ich pracy za kamerami, jako gospodarze show. Genialne i prześmieszne! Ważne jest to, że cała akcja przyspieszy i zobaczymy nową postać z Uniwersum DC – Mia Dearden, która jest znana jako Speedy – pomocnik Green Arrow. Myślę, że to wystarczy. Później mamy równie świetny odcinek – „Kandor”, który wprowadzi nam postać Jor-Ela i ukaże całą historię Kandorian, którzy przybyli na Ziemię. Ich zamiary, cele oraz poczynania. Potem ujrzymy wspominany już odcinek z Wonder Twins – z nimi zawsze jest okej.
IGN: I trójkącik mam nadzieję? Peterson: Tak zobaczycie go w pewnej postaci. Oczywiście wmieszana jest w to sprawa Clarka i Lois, ponieważ Lois pójdzie na terapię, aby dowiedzieć się co się z nią dzieje oraz aby odkryć swoje uczucia pomiędzy Clarkiem i Smuga. W środku epizodu o Bliźniakach, Lois jest na terapii. Następny odcinek, to wielkie przedsięwzięcie na miarę finału półsezonu. W „Pandora” ujrzymy trochę światła na temat wizji Lois, tego co widziała i co mogło by się stać w przyszłości.
|