Z dniem 1.07.2011 r. Strona SmallvillePlanet weszła w skład nowopowstałego serwisu DCM 3.0 (DC Multiverse pod adresem www.dccomics.com.pl) . Obecnie przeglądasz jedynie archiwum Smallville. Jeżeli jesteś partnerem serwisu SmallvillePlanet, Twoje reklamy są wyświetlane jednocześnie na obu stronach w ramach DCM Network. Prosimy o niezwłoczny kontakt pod adresem kubanino@smallville.com.pl!
Hatak
Lex Luthor - analiza postaci

 

Lex analiza

 

Lex Luthor w serialu „Smallville” to bardzo tragiczna, a zarazem ciekawa postać. Wydawać się może, że prowadzi on bezustanną walkę z przeciwnościami, jakie serwuje mu ojciec, ale największa wojna trwa w umyśle Lexa i jego...duszy. Jako jedna z najważniejszych postaci w serialu wymaga on głębszej analizy i ukazania tego, jak człowiek traci wiarę we wszystko co dobre, i pozwala, aby górę wzięła jego najciemniejsza strona.

Początek

Dzieciństwo Lexa można uznać za szczęśliwe. Czuł bezpieczeństwo żyjąc obok matki i wiernej niani-Pameli. Śmierć braciszka i Lilian była wielkim szokiem dla młodego Aleksandra. Chłopak wziął całą odpowiedzialność za śmierć brata na siebie, co pokazuje jak wielka była jego miłość do matki. Wtedy nastąpiła trauma, która miała wpływ na całe późniejsze życie Lexa. Po śmierci swojej matki i odejściu niani, Lex został pozostawiony na pastwę tego, co zaserwuje mu despotyczny ojciec.

A może jeszcze wcześniej?

W dniu kiedy Lex pierwszy raz odwiedził Smallville (jego ojciec robił interesy z miejscowymi farmerami) można zobaczyć scenę, w której młody Luthor rzuca kamieniami w kruki. Kruki symbolizują mrok i nieszczęście, a rudowłosy Aleksander rzucający kamieniami pokazuje wewnętrzną złość, a jednocześnie na jego twarzy maluje się sadystyczny uśmiech. Niepodważalne jest to, że dorosły Lex jest/będzie czystym wcieleniem zła, więc być może złość i gniew kumulował się w nim od wczesnego dzieciństwa.

Tłumienie bólu, koszmary, mrok

Po śmierci najbliższych mu osób Lex postanowił nigdy więcej nie czuć bólu ani rozpaczy. Wyraźnie jednak było widać początek walki między dwoma antagonistycznymi częściami jego psychiki. Ze swoimi najmroczniejszymi myślami musiał zmierzyć się m.in. podczas zamknięcia w piwnicy Luthor Mansion-chłopak spędził tam samotnie noc. Zdecydowanie przeżycia z dzieciństwa wzmocniły go, a ból i łzy tłumił zabawą, robieniem na złość ojcu (wydalanie ze szkół, afery i skandale). Ojciec tymczasem bacznie obserwował poczynania swojego syna, zdając sobie sprawę z tego, że Lex nie podąża tą ścieżką, którą wybrał dla niego. Lionel pragnął, aby Lex zrobił coś więcej - aby był jego godnym następcą. Chciał wbić w Lexa takie cechy jak bezwzględność, dążenie do celu, odpowiedzialność za swoje czyny. Dlatego przyszedł czas próby. Przyszedł czas na...

Smallville, młody Kent

Lex został wysłany do Smallville, aby prowadzić tam miejscową firmę swojego ojca. Początkowo uważał to miejsce za karę i przekleństwo, bo wydawało mu się, że nie pasuje do tej małomiasteczkowej społeczności. Okazało się jednak, że przyjaźń z Clarkiem Kentem pomogła mu znowu wierzyć w dobroć ludzi. Lex nigdy tego głośno nie mówił, ale widać było wyraźnie, że postać młodego Kenta stanowiła dla niego inspirację i motywację do podjęcia kolejnej próby walczenie ze swoim „gorszym” ja. Luthor widział w Clarku dobroć, i jednocześnie podziwiał jego wartości i idealistyczne podejście do świata. Jednocześnie jednak nie potrafił pogodzić się z dziwnymi zjawiskami, jakie miały miejsce tam, gdzie pojawiał się ten młody farmer ze Smallville. Lex zbierał informacje, szukał, drążył- wszystko po to, aby odkryć tajemnice Clarka Kenta. Było to głównym powodem tego, że relacja tych dwóch przyjaciół była pełna niedomówień i kłamstw.


Zło, które czyni dobro. Zło, które zawsze jest złem

Pobyt Lexa w Smallville był szansą na nowe życie, które tak naprawdę podarował mu Clark- zarówno dosłownie (uratowanie młodego Luthora) jak i w przenośni (Lex miał w końcu przyjaciela). Ciemna strona natury Lexa ujawniała się jednak bardzo często. Często kłamał swojego przyjaciela i starał się ukrywać swoje powiązania (Profesor Hamilton, Roger Nixon), zbierając jednocześnie dane na temat Kenta. Głównym problemem Lexa był ciągle jego ojciec, który poddawał go próbom i popychał do ostateczności. Kiedy Lionel podczas tornada został uwięziony pod drewnianą belką, Lex zawahał się z udzieleniem pomocy, co było przykładem jego wewnętrznej walki. Tutaj wzięła górę jego jasna strona osobowości, ale samo zawahanie świadczyło o ciemnych myślach Lexa (słowo „mroczne myśli” użył Ryan - dzieciak, który miał okazję usłyszeć myśli Luthora). Dlatego to, co miało być kolejną szansą, okazało się następnym krokiem w stronę zła

Punkty zwrotne.

Lex Luthor chyba tak naprawdę zakochał się w jednej kobiecie- Dr Helen Bryce. Życie Luthora mogłoby potoczyć się całkowicie inaczej, gdyby Helen okazała się tą osoba, którą młody miliarder pokochał. Zdrada „czarnej wdowy Luthor” sprawiła, że Lex ponownie zmierzył się z najczarniejszymi myślami (jego halucynacje na bezludnej wyspie) oraz postanowił jeszcze raz sięgnąć po władzę (dobrą ku temu sposobnością była informacja o popełnionym morderstwie przez Lionela-Lex mógł pozbyć się wroga wsadzając go do więzienia). Lex Luthor po opuszczeniu szpitala psychiatrycznego postanowił zrobić wszystko, aby nigdy więcej nie zostać pokonanym. Wydaje się, że właśnie 3-ci rok pobytu Lexa w Smallville był zapowiedzią do tego, co miało stać się później.

Koniec walki. Poddanie się

Lex po stracie przyjaciela (kiedy Clark dowiedział się o tym, że Lex zbierał o nim informacje nie zaufał mu już nigdy) zdał sobie sprawę z tego, w którą stronę zmierza jego życie. Zaczął zajmować się nielegalnymi badaniami w LuthorCorp, czując się coraz bardziej bezkarnym i kontynuując eksperymenty swojego ojca. Kiedy przy pomocy czarnego kryptonitu jego osobowość podzieliła się na dwie części, Lex zdał sobie sprawę, która z jego połówek jest większa i silniejsza. Postanowił być kimś, kto zmieni świat - kimś, kto będzie nim władał. Słowa „...Stworzyłeś syna, jakiego zawsze chciałeś” skierowane do Lionela, były dowodem, że Lex dobrowolnie poddał się drzemiącemu w nim demonowi.

Lex Luthor - ten właściwy

Nieuczciwa walka w kampanii, brudne interesy, sadystyczne traktowanie Arthura Curry, poddawanie Clarka próbom to tylko niektóre z czynów, jakie są przykładem zła Lexa. I co najstraszniejsze- Lex robi to wszystko świadomie i z pełną premedytacją. Przyjaźń się skończyło, tak jak skończyła się szkoła średnia dla Clarka Kenta. Dla tych dwóch nastąpił nowy rozdział w ich zawirowanym życiu. Konfrontacja ideałów jest nieunikniona.

„...Nie pokazałeś mu moich wideł, prawda Clark?”

Ta teoria jest odważna, ale może w ciekawy sposób interpretować zło w Lexie. A co jeżeli to zło ma charakter mistyczny i ponadnaturalny? Nie ulega wątpliwości, że zło tkwiące w Lexie jest o wiele większe niż to tkwiące w jego ojcu i przodkach. Lionel Luthor zabijając swoich matkę i ojca skazał Lexa na potępienie, a krew jego rodziców była tym czymś, co obudziło zło. Lex zdaje sobie sprawę z siły, jaka w nim drzemie –„Jest we mnie mrok, który nie zawsze potrafię kontrolować...To moje przekleństwo”. W końcowej fazie swojej piekielnej wędrówki, Lex jest świadomy zła, jakie w nim się obudziło i siły, jaka w nim drzemie. Jest coraz bardziej pewny, że los mu sprzyja, ponieważ wiele razy unikał śmierci. Przerażający jest fakt, że ten nadzwyczajnie inteligentny i charyzmatyczny Luthor, otrzymał od przeznaczenia takie wielkie przekleństwo-Zło

Choroba psychiczna

Jak wiadomo Lex Luthor przeżył traumę w dzieciństwie, żyjąc cały czas w strachu i mając poczucie swojej inności. Jego załamanie nerwowe jest widoczne, w retrospekcjach i wspomnieniach, jakie wracały do niego podczas eksperymentu w klinice badania mózgu. Wizje w jego głowie są przerażające, a myśli niezwykle mroczne. Ciekawym faktem jest też to, jakie kobiety zwykle wybiera Lex Luthor- są to brunetki, które przypominają mu jego matkę. Przy nich Lex czuje się bezpiecznej, co jest swoistym rodzajem „kompleksu Edypa”. Wiele cierpienia, bólu i krzyku kłębiło się w psychice Lexa. Przegranie walki z samym sobą była więc tylko kwestią czasu.

Być może...

Być może Clark Kent nigdy nie powinien zostawiać Lexa samemu sobie. Być może Lionel nigdy nie powinien próbować „wzmocnić” swojego syna. Być może Lana Lang powinna swoją miłością i wiarą w ludzi pomóc Luthorowi. Być może Lilian nigdy nie powinna zabijać Juliana. Być może Lex nigdy nie stałby się tym, kim się stał... Być może.

 

Autor: El-Kal
 

DCM wspołpraca
koniec środka