youcantranslate na gorze
Recenzja soundtrack'a Superman Returns

 

„Superman Returns – Original Soundtrack”

- recenzja

 

sr_soundtrack1. „Main Title”

Któż nie zna tego utworu? Chyba każdemu fanowi Supermana szumi on w głowie od wielu, wielu lat. John Williams skomponował coś genialnego, co ma w sobie za równo podniosłość (a nawet lekki patetyzm), siłę jak i romantyzm. Muzyka płynie czasami wolno, aby za chwilę wybuchnąć ze zdwojoną siłą. Każdy fan Supermana zna ten utwór, więc przechodzimy dalej...

2. „Memories”

Utwór ten zaczyna się wolno, lecz po chwili pojawiają się szybsze dźwięki. W pewnym momencie utwór staje się nawet mroczny. Muzyka wkomponowana jest w scenę wspomnień Clarka Kenta (jego młodość, gorsze i lepsze chwile dzieciństwa). W połowie utworu mamy do czynienia z dźwiękami, które wydają się być tajemnicze, czasami nawet straszne. Pasuje to do odkrywania przez Clarka tajemnic Kryptonu. Utwór zaczyna się szybko, a potem przechodzi w tajemniczość. Jak dla mnie bomba!

3. „Rough Flight”

Utwór ten jest szybki i bardzo pasuje do sceny, w której akcja przeplata się z czynami bohatera, podobnie jak w przypadku Memories, zaczyna się szybko, aby po chwili zwolnić. Po chwili słyszymy przerobioną wersję Superman Theme (a raczej jego początek), który przechodzi w coś całkowicie nowego. Akcja robi się coraz szybsza, a muzyka w pewnym momencie przypomina marsz, który doskonale pasuje do heroicznych czynów Człowieka ze Stali. Znane dźwięki z Superman Theme łączą się z niepokojącymi odgłosami. Muzyka kończy się w bardzo niejednoznaczny sposób. Według mnie jeden z najciekawszych utworów.

4. „Little Secrets/Power of the Sun”

Zaczyna się tak samo jak "Can u Read My Mind " z klasycznego Supermana. Potem muzyka przechodzi w coś melancholijnego i romantycznego, aby zmienić się w Supermanową muzykę. Słyszymy chór i dźwięki, które chyba, podobnie jak "MainTheme", będą od tej pory kojarzone z Supermanem. Po heroicznym akcie tego utworu pojawiają się niebezpieczne tony. Jak dla mnie – nowy wyznacznik Supermanowej muzyki.

5. „Bank Job”

Ten utwór nie ma już tak podniosłego tonu jak wcześniejsze, ale trzyma poziom i na pewno w doskonały sposób pasuje do scen rozgrywanych w filmie. Przypomina muzykę klasyczną. Pojawiają się też dźwięki z oryginalnego Superman Theme, które jednak przez cały czas są wzbogacane o szybką muzykę klasyczną.

6. „How Could You Leave Us?”

Romantycznie i bardzo wolno. Zaczyna się dźwiękiem z "The Planet Krypton" z klasycznego Supermana. Muzyka przez cały czas jest bardzo spokojna, a potem przechodzi w lekko chóralną (scena, gdy Clark i Lois lecą na tle globusa Daily Planet). Przypomina mi to (nie wiem czemu) muzykę z „Piotrusia Pana” Walta Disneya. :-) Potem muzyka przechodzi w pełni Williamsowy kawałek. Can You Red My Mind idealnie pasuje do tego utworu. Na tle scen rozgrywanych w filmie (pokazane to jest na jednej ze scen udostępnionych przez Internet) muzyka ta komponuje się naprawdę wspaniale. Jest wzruszająca, spokojna i romantyczna. Najlepszy według mnie kawałek na płycie.

7. „Tell Me Everything”

Muzyka jest spokojna, ale ma w sobie coś tajemniczego. Czuć w niej izolację i zimno. Jest to utwór, który idealnie pasuje jako tło do ważnej przemowy. Jednak nie ma w sobie tej podniosłości Supermana. Zdecydowanie najgorszy kawałek na płycie.

8. „You're Not One of Them”

Spokojny kawałek, który ma w sobie dużo smutku. Zaczyna się spokojnie i tak też się kończy. Słuchając go czuć, że jednak Ottman stworzył (mimo wykorzystanych w odpowiedni sposób dźwięków Williamsa) coś całkowicie nowego. Utwór melancholijny, a jednak niebezpieczny. Jakby prolog do czegoś szokującego...

9. „Not Like the Train Set”

Zaczyna się bardzo mrocznie. Chór jest ledwo słyszalny, a sama muzyka koncentruje się zapewne przy postaci czarnego charakteru. Potem mamy coś w rodzaju indiańskiej muzyki, która wspaniale by pasowała do sceny lotu Supermana. Według mnie cały ten kawałek ma mroczny klimat Luthora. Muzyka staje się potem marszowa, słychać głębokie i harmoniczne uderzenia. Jednak kawałek nie jest w pełni „Luthorowy”, ponieważ w pewnym momencie pojawia się w pełni "Superman Theme", co chwilę jest jednak dalej zagłuszane niepokojącymi odgłosami niebezpieczeństwa. Walka dobra ze złem! Bardzo dobry utwór!

10. „So Long, Superman”

Mroczny, chóralny kawałek. Widzimy w nim, że szaleństwo i zło ma tutaj swoją kumulację. Odgłosy chóralne przypominają muzykę kościelną. Niepokój nie ustępuje nawet na chwilę, jedynie wycisza się przy końcu. Mroczny kawalek, ktory przypominał mi utwór ze Star Wars (przed walką Maula z Obie-Wanem)

11. „The People You Care For”

Muzyka, która zaczyna się mrocznym chórem a’ la "So long Superma", aby po chwili być bardzo energetycznym, wojennym kawałkiem. Na samym końcu słychać heroiczną muzykę, która pasuje do czynów Supermana, który zwycięża w walce ze złem. O ile we wcześniejszych utworach, poprzez dźwięki i tony, można było czuć klimat walki i zła (a nawet lekką dominację zła), to tutaj pojawia się zwycięstwo bohatera.

12. „I Wanted You to Know”

Kolejny melancholijny utwór, który w idealny sposób pasowałby mi do scen, w których Superman uwydatnia swoje ponadnaturalne cechy przed Lois. Dźwięki stają się szybsze, ale nie są agresywne. Z melancholii jest płynne przejście do romantyczności.

13. „Saving the World”

Tutaj czuć od samego początku szybkość – szybkość akcji, szybkość czynów, szybkość lotu... Epickie czyny bohatera są zapewne wzbogacone o ten utwór. Mniej więcej w połowie jest patetyczna część, która daje bohaterowi przerwę. Dźwięk znowu zmienia się w szybki marsz połączony z "Superman Theme" (którego końcówka nie kończy się tak jak zwykle, ponieważ słyszymy głos chóru). Po tej części muzyka znowu zwalnia, aby po chwili stać się niebezpieczną i mroczną. I w taki właśnie sposób kończy się ten wspaniały utwór.

14. „In the Hands of Mortals”

Wolny, kościelny utwór, który koncentruje się na wnętrzu bohatera. Dźwięki są symfoniczne, a jednocześnie dające chwilę przerwy po tym, co było wcześniej. Spokój i harmonia jest wyczuwalna przez cały czas trwania tej muzyki.

15. „Reprise/Fly Away”

Zaczyna się znowu, jak dla mnie, w sposób a’ la „Piotruś Pan” (nie wiem czemu tak bardzo mi się to kojarzy z tym filmem animowanym). Znowu jest spokojnie, romantycznie. Muzyka romantyczna przechodzi w piękny heroiczny kawałek, który pasuje do sceny lotu – do sceny lotu, w której Superman już wie, że prawdziwie powrócił. W której wie, że uratował świat. Potem mamy znowu wkomponowany „Can You Read My Mind" Williamsa. Najpierw wolno, a potem ten sam utwór powtarza się już lekko mocniej. „Can U Read My Mind” pojawia się po raz trzeci, tym razem do końca z ogromnym ładunkiem emocji. Zmiksowany jest dodatkowo z "Main Theme", który teraz kończy się w inny sposób. Taki jak w filmach z Christopherem Reevem, kiedy Superman na końcu filmu leciał nad Ziemią odwracając się do niej, a potem znikając w kadrze. Słysząc ten utwór dobrze wiem, ze kiedy będę oglądał tę scenę w kinie poczuję żal. Żal, że film już się kończy...

Podsumowując: Soundtrack Ottman’a jest wspaniałą chóralną i symfoniczną muzyką. Nie mogę się nadziwić temu, w jak piękny sposób wykorzystana jest muzyka Williamsa. Jednak Ottman nie ograniczył się do kalki, ponieważ stworzył całkowicie nową muzyką, która nie kopiuje, ale oddaje hołd. Świetnie pasuje do scen filmu (mimo, że jeszcze go nie widziałem, mogę zgadywać w ciemno). Jak dla mnie cały. Soundtrack zasługuję na ocenę 4,5 /5.

 

By El-Kal ®

 

 

DCM wspołpraca
tutaj kończy się środkowa część