
| Recenzja filmu "Superman Returns" | |
|
Film, na który wyczekiwaÅ‚em od 2004 roku, kiedy ukazaÅ‚y siÄ™ pierwsze doniesienia o planach nakrÄ™cenia, po niemal 20-letniej przerwie, kolejnego filmu o Supermanie. Podobne wiadomoÅ›ci co prawda przebijaÅ‚y siÄ™ w mediach już we wczeÅ›niejszych latach, za każdym razem okazujÄ…c siÄ™ nieprawdziwymi. Jednak gdy w projekt zaangażowaÅ‚ siÄ™ Bryan Singer, twórca niezwykle udanych filmów "X-Men" okazaÅ‚o siÄ™, że jest coÅ› na rzeczy. I tutaj chciaÅ‚bym wyjawić, jak wielkie sÅ‚owa uznania mam dla Bryana Singera za to, że odważyÅ‚ siÄ™ zmierzyć z historiÄ… najbardziej rozpoznawalnego superbohatera na Ziemi. Gdy czytaÅ‚em, ilu reżyserów w ostatnich kilkunastu latach odrzuciÅ‚o możliwość nakrÄ™cenia losów Ostatniego Syna Planety Krypton, gdyż obawiali siÄ™ ponownie wykreować tÄ™ postać, to widać, jak wielka jest to odpowiedzialność i z jakimi oczekiwaniami musiaÅ‚ siÄ™ zmierzyć. PrzywoÅ‚am tutaj przykÅ‚ad Christophera Nolana, który odÅ›wieżyÅ‚ widzom Batmana. WedÅ‚ug mnie "Batman Begins" nie jest wcale lepszÄ… produkcjÄ… od "Superman Returns". Dopiero w "The Dark Knight" Nolan, Å›wiadom swoich wpadek przy pierwszej części i oczekiwaÅ„ fanów, stworzyÅ‚ coÅ› niesamowitego. I teraz, idÄ…c podobnym tokiem myÅ›lenia, bez wahania powierzyÅ‚bym dalsze losy eSa Singerowi. Jednak w naszych czasach najważniejszy jest sukces kasowy, którego SR niestety nie odniósÅ‚. Od niedawna wiadomo natomiast, że bliższy realizacji jest reboot losów CzÅ‚owieka ze Stali, niż nakrÄ™cenie kolejnej części przez Singera. Szkoda. Przejdźmy jednak do SR. Strona fabularna filmu jest niezwykle ciekawa, ale niestety dość szybko w tej machinie pojawiajÄ… siÄ™ zgrzyty, które powstaÅ‚y prawdopodobnie wskutek skracania trwania filmu (który i tak trwa niemal dwie i póÅ‚ godziny). WyjaÅ›nienie piÄ™cioletniej nieobecnoÅ›ci superbohatera można uznać za niewystarczajÄ…ce, gdy zapoznamy siÄ™ tylko z filmem. Z dodatków (zachÄ™cam do zapoznania siÄ™ ze wszystkimi, gdyż wiele naprawdÄ™ ciekawych rzeczy reżyser musiaÅ‚ wyciąć - np to, że kontynent który eS wyrzuciÅ‚ w kosmos przetrwaÅ‚ i zostaÅ‚ nazwany New Krypton - Geoff Johns nie byÅ‚ pierwszy) dowiadujemy siÄ™, że to Lex Luthor, swoimi machinacjami, doprowadziÅ‚ do opuszczenia Ziemi przez CzÅ‚owieka ze Stali. SÅ‚aby jest niestety wÄ…tek Luthora tworzÄ…cego nowy kontynent z przeÅ›wiadczeniem, że siÅ‚y militarne innych paÅ„stw mu go nie odbiorÄ…, nawet w obliczu naruszenia ich suwerennoÅ›ci. Można to niby tÅ‚umaczyć tym, że Lex posiadaÅ‚ wiedzÄ™ zgromadzonÄ… w Fortecy SamotnoÅ›ci, i byÅ‚ gotowy jej użyć, ale wydaje mi siÄ™ to naciÄ…gane. Za to wÄ…tek Jasona jest bardzo dobry. Wszyscy chcÄ… nowego spojrzenia na superbohaterów, a gdy Singer to robi, dajÄ…c Supermanowi syna, krÄ™cÄ… oni nosami nie wiedzÄ…c nawet, jak to dalej by siÄ™ rozwinęło. A ta postać daje naprawdÄ™ wielkie pole manewru. Warto by także zwrócić uwagÄ™ na relacje łączÄ…ce Supermana i Lois, które zostaÅ‚y bardzo odważnie zarysowana, gdyż w jednej scenie eS niemalże pÅ‚acze, zraniony sÅ‚owami panny Lane, które jednak później okazujÄ… siÄ™ nieprawdziwe. Co do obsady aktorskiej to jestem peÅ‚en uznania w szczególnoÅ›ci dla Brandona Routh'a, który sprostaÅ‚ zadaniu przed którym stanÄ…Å‚. Clark Kent i Superman w jego wydaniu sÄ… hoÅ‚dem dla kreacji Christophera Reeva. Podobnie miaÅ‚o być z Kevinem Spacy'em i jego Lexem Luthorem w odniesieniu do roli Genem Hackmanem w poprzednich filmach o eSie. Jednak takie przedstawienie nie za bardzo mi pasowaÅ‚o do Lexa, bo duża część scen z jego udziaÅ‚em miaÅ‚a wydźwiÄ™k humorystyczny. IdÄ…c dalej: Perry, Richard, Jimmy, także Jason - wszystkie te postaci mi siÄ™ podobaÅ‚y i Å‚adnie wkomponowaÅ‚y w obraz. Mam zastrzeżenia w zasadzie tylko do Kate Bosworth i jej Lois Lane. Taka kreacja pewnie wynikaÅ‚a gÅ‚ównie ze scenariusza, ale nie zmienia to faktu, że byÅ‚a ona nijaka. Efekty specjalne zaprezentowane w filmie sÄ… wyÅ›mienite. Sceny ratowania samolotu i osadzenia go na stadionie, napadu na bank, akcji w Metropolis zwieÅ„czone zÅ‚apaniem globu Daily Planet spadajÄ…cego z gmachu gazety, czy w koÅ„cu wyniesieniu kontynentu w kosmos, wgniatajÄ… w fotel. Superman dokonuje tego wszystkiego wykorzystujÄ…c całą paletÄ™ swoich zdolnoÅ›ci. ChciaÅ‚bym siÄ™ tutaj zatrzymać przy lataniu, które zostaÅ‚o dopracowane w najmniejszym szczególe i prezentuje siÄ™ Å›wietnie. Do tego te wszystkie smaczki: zdjÄ™cie Å‚udzÄ…co podobne do okÅ‚adki numeru Action Comics, czyli komiksu w którym po raz pierwszy pojawiÅ‚ siÄ™ Superman, wspomnienie przez Perry'ego nowego stroju herosa i sÅ‚owa Lexa, że ostatnie spotkanie z Lois miaÅ‚ kilka lat temu (nawiÄ…zania do filmów Richarda Donnera i Richarda Lestera), cytat "Look at the sky, it's a bird, it's a plane. it's a ..." przy oglÄ…daniu fotek, czy też wreszcie scena zamykajÄ…ca film, czyli Superman przelatujÄ…cy nad naszÄ… planetÄ… w kierunku sÅ‚oÅ„ca. Muzyka przygotowana przez Johna Ottomana jest Å›wietna i idealnie komponuje siÄ™ z tym co widzimy na ekranie. Nie można mieć zastrzeżeÅ„ do kompozytora za to, że wykorzystaÅ‚ klasyczny motyw Johna Williamsa, gdyż jest on także dla mnie czymÅ› ponadczasowym i nierozerwalnie kojarzy siÄ™ z postaciÄ… Supermana. Przy okazji zdradzÄ™, że motyw przewodni, utwory Memories, Bank Job, Saving the World oraz Reprise - Fly Away nadal znajdujÄ… siÄ™ na moim dysku i od czasu do czasu z przyjemnoÅ›ciÄ… je sobie odsÅ‚uchujÄ™. Na koniec sÅ‚ówko o kostiumie Supermana. Kolorystycznie mi siÄ™ podobaÅ‚, ale za dużo byÅ‚o na nim szczegóÅ‚ów. Szczególnie drażniÅ‚a mnie litera S, która przeniosÅ‚a siÄ™ z peleryny na pasek. Do tego buty, które na podeszwach, o zgrozo, także miaÅ‚y literÄ™ S... Ocena. W skali od 1 do 6 daÅ‚bym mocne 5.
By Bartosh ® Korekta: Matrix Luthor ®
|
|













